You are currently viewing Pierwszy rok Architektury na Politechnice w Poznaniu

Pierwszy rok Architektury na Politechnice w Poznaniu

Jeśli zdajesz na Politechnikę Poznańską i marzysz o projektowaniu, to zapraszam do wpisu. Dziś zobaczysz, jak wygląda I rok Architektury w Poznaniu.

Pierwsze wrażenia na Politechnice Poznańskiej

Przedmioty na Architekturze na Politechnice Poznańskiej:

  • Podstawy projektowania architektonicznego

  • Geometria wykreślna z elementami matematyki

  • Budownictwo ogólne

  • Materiałoznawstwo

  • Historia architektury

  • Mechanika

  • Matematyka

  • Rysunek, malarstwo, rzeźba

  • Teoria kompozycji

  • Język angielski

Teoria kompozycji

Ogólnie jest to przedmiot bardzo potrzebny. Jako przyszły architekt masz przecież za zadanie nie tylko coś poprawnie, zgodnie z zasadami sztuki zaprojektować. Drugim równie ważnym twoim zadaniem będzie to zaprezentować w sposób czytelny i atrakcyjny. Żeby tak było, musisz znać podstawowe zasady kompozycji.

I tu zaczyna się problem. Zdaniem wielu studentów z Politechniki Poznańskiej, tu pojawiał się problem. Według nich prowadzący przedmiot wykładał suchą ogólną teorię kompozycji, ale nijak nie odnosi tego do projektów architektonicznych. Chyba ciekawszym pomysłem byłoby uzasadnienie, w których momentach pracy architekta ta teoria kompozycji ma miejsce. I tu pojawia się odwieczny problem polskiego systemu szkolnictwa wyższego, czyli braku powiązania zajęć z rzeczywistością realnej pracy w zawodzie.

Matematyka

Kolejny przedmiot jak najbardziej słuszny i potrzebny, ale oderwany od rzeczywistych potrzeb młodych adeptów architektury. Studenci nie rozumieją po co uczą się danych zagadnień. Nikt im nie pokazał, w którym momencie ich pracy zawodowej ta wiedza będzie przydatna. Uczenie się na suchych liczbach jest żmudne i frustrujące. Być może jest to wina przeładowanego programu, do którego wykładowca musi się odnieść? Dlatego nie ma czasu opowiadać, jakie zastosowanie w architekturze mają dane zagadnienia matematyczne? Nie wiadomo. I pewnie jeszcze wiele wody upłynie zanim ktoś się dowie, dlaczego tak się dzieje.

Materiałoznawstwo

To w końcu przedmiot, który tchnął nadzieję w studentach Architektury. Analizowanie materiałów, z których są wykonane realne elementy budynków. Każdy dostaje parę obiektów i musi dobierać odpowiednie materiały, np. budynek uczelni (drzwi, podłoga, ściany itd.). W końcu siadasz w ławce i czujesz, że nie pomyliłeś sali i jesteś na właściwych zajęciach z właściwego kierunku.

Właśnie takie przedmioty jak ten podtrzymują zaangażowanie studentów w naukę. A pomyśl, czy nie dałoby się w podobny sposób uczyć matematyki czy teorii kompozycji? Wybrać taki obszar pracy Architekta, w którym tą matematykę i kompozycję się stosuje, i to na tych obszarach / przykładach uczyć?

No ale już dosyć gorzkich żali, pora na kolejny przedmiot.

Rysunek, malarstwo

Co do sposobu prowadzenia tego przedmiotu zdania są podzielone. Jedni uważają, że prowadzący nie za bardzo przykładali się do prowadzenia zajęć. Zarzucano również, że nie było nawiązań do architektury. Było bowiem wiele rysunków i obrazów do zrobienia na temat martwej natury, która nie jest niezbędna w wachlarzu umiejętności architektów.

Inni cieszyli się po prostu, że mogą odetchnąć z ołówkiem lub pędzlem w ręku. Uważali przy tym, że rysując cokolwiek i tak ćwiczy się swoją kreskę – i to było dla nich najważniejsze.

Budownictwo

Nikt chyba nie wątpi, że te zajęcia są jak najbardziej uzasadnione na Architekturze. Z opinii studentów wynika, że zajęcia z Budownictwa na Politechnice Poznańskiej są bardzo fajnie prowadzone, przez osoby działające w branży. I to jest właśnie najbardziej pociągające: kiedy na zajęciach słuchasz kogoś, kto naprawdę wie o czym mówi, a nie tylko naczytał się książek.

Historia Architektury

To kolejny fajny przedmiot, który przypomina, dlaczego akurat wybrało się te studia. Materiał jest bardzo obszerny, dlatego profesorowie pędzą z tematem. Ale nawet mimo to, całkiem przyjemnie czyta się o budowlach z minionych epok. Fajnie jest spojrzeć wstecz i zobaczyć, jak rozwijała się myśl architektoniczna.

Mechanika

Trudny przedmiot, porównywalny do matematyki. W dodatku straszny nawał materiału. A jakby tego było mało – w głowie ciągłe pytanie: w którym momencie mojej pracy architekta mi się to przyda? Prowadzący nie mają czasu, żeby to wyjaśnić. Nie ma innego wyboru. Trzeba zacisnąć zęby, jechać z koksem i po prostu zdać egzamin.

Geometria wykreślna

Tu podobnie. Trudny przedmiot, za dużo, za szybko.

Intuicyjnie czujesz, że jest to ważny przedmiot. Nie potrafisz jednak uchwycić dokładnie po co ci to. Tu jednak jest jeszcze szybciej niż na mechanice. Nie ma więc nawet czasu na frustrację. Po prostu siedzisz po nocach i zakuwasz.

Podstawy projektowania architektonicznego

To przedmiot, który ukoi skołatane nerwy młodego studenta Architektury na Politechnice w Poznaniu. Jeśli naprawdę jarasz się architekturą, to spokojnie odnajdziesz się na tym przedmiocie. Mimo, że są to wymagające zajęcia, to przychodzi się na nie z zaangażowaniem. W końcu siadasz i robisz swoje pierwsze projekty w życiu. 🙂 Nawet, jeśli za kilka lat te pierwsze projekty będą ci się wydawały dziecinne, to będziesz wracał do nich z sentymentem.